Na pewno wielokrotnie słyszeliście o sprawach wywłaszczenia – kiedy Państwo zabiera prywatny dom lub ziemię, żeby stworzyć tam coś we własnym interesie. Nawet klasyczne wywłaszczenie nie jest równą walką, ale jeśli w grę wchodzi wywłaszczenie pod drogę, przepisy są „szczególne”. W tym przypadku ta wyjątkowość prowadzi do postawienia obywatela w pozycji jeszcze trudniejszej.
Czy to oznacza, że warto rezygnować z obrony swych praw?
Oczywiście nie. Czasami to spór o właściwe odszkodowanie. Innym razem uzyskać można nawet więcej.
W ostatniej sprawie w Kancelarii organ wydał niekorzystną dla klienta decyzję, która w praktyce skutkowała podziałem i wywłaszczeniem. Wnieśliśmy odwołanie, a decyzja została uchylona w całości i przekazana do ponownego rozpoznania. Kolejny krok? Organ umorzył postępowanie. Wywłaszczenia nie ma.

Czy to oznacza, że temat w przyszłości nie wróci? Niestety, polskie przepisy nie są tutaj skonstruowane w sposób korzystny dla obywateli. Interes publiczny (wszyscy potrzebujemy dróg) traktuje się nadrzędnie względem prawa własności konkretnej osoby.
Dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej oceny, w tym w aspekcie możliwych skutków podjętych działań.
Jeśli potrzebujesz wsparcia, zapraszam do kontaktu. W KG Kancelarii uzyskasz pomoc w sprawach prawa administracyjnego.
Skorzystaj z formularza kontaktowego albo po prostu napisz lub zadzwoń.
kontakt@kg-kancelaria.pl
798-770-522

