radca prawny Koszalin

Piecza współdzielona, opieka naprzemienna – dużo się o tym mówi, ale zwykle bez większego odniesienia do tego, jak to w prawie faktycznie wygląda. Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło głośny pakiet zmian, ale żeby wiedzieć, co i dlaczego ma się zmienić, warto jest wiedzieć, co się właściwie dzieje [radca prawny Koszalin, prawo rodzinne Koszalin].

Rozwód lub rozstanie rodziców to zawsze rewolucja w życiu rodziny. Kiedy opadną pierwsze emocje, pojawia się kluczowe pytanie: jak podzielić się opieką nad dziećmi, aby dzieci jak najmniej odczuły skutki tej zmiany? W naszym prawie rodzinnym piecza współdzielona (opieka naprzemienna) nie jest niczym nowym, chociaż nie ma co ukrywać – nie jest to rozwiązanie najpopularniejsze.

Dla wielu opieka współdzielona (opieka naprzemienna) to idealny kompromis, a wokół tego tematu narosło sporo mitów. Sprawdźmy, jak piecza współdzielona wygląda z perspektywy przepisów i co na ten temat mówią sądy.

opieka naprzemienna piecza współdzielona, radca prawny Koszalin, prawo rodzinne Koszalin

Czym właściwie jest opieka naprzemienna?

W polskim Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym nie znajdziemy wprost definicji „opieki naprzemiennej”. Na ten moment przepisy prawa odwołują się do pojęcia władzy rodzicielskiej, która typowo przysługuje obojgu rodzicom.

Czy skoro nie ma definicji, to piecza współdzielona nie funkcjonuje? Bynajmniej. Rodzice sami mogą zdecydować o opiece naprzemiennej nad dzieckiem, a i sądy całkiem nieźle sobie z tym tematem radzą.

W praktyce opieka współdzielona polega na tym, że dziecko spędza powtarzalne i porównywalne okresy czasu (np. tydzień na tydzień lub dwa tygodnie na dwa tygodnie) z każdym z rodziców w ich osobnych miejscach zamieszkania.

Ważne: Piecza współdzielona nie oznacza idealnego podziału czasu co do minuty. Kluczem jest powtarzalność i to, że w czasie „swojego” tygodnia rodzic w pełni decyduje o codziennych sprawach dziecka i ponosi za nie bezpośrednią odpowiedzialność.

opieka naprzemienna piecza współdzielona, radca prawny Koszalin, prawo rodzinne Koszalin

Warunek konieczny: Porozumienie rodziców?


Sądy rodzinne coraz przychylniej patrzą na opiekę naprzemienną, ale nie orzekają jej „z automatu”. Aby taki system miał rację bytu, rodzice muszą spełnić kilka fundamentalnych warunków:


• Plan wychowawczy: Rodzice generalnie powinni przedstawić sądowi pisemne porozumienie, w którym szczegółowo opiszą, jak wyobrażają sobie podział obowiązków, wakacji, świąt oraz kosztów utrzymania dziecka. Wtedy szanse na opiekę naprzemienną są większe,


• Współpraca bez agresji: To najważniejszy punkt. Jeśli między rodzicami trwa otwarta wojna, a wymiana zdań kończy się kłótnią, sąd nie zgodzi się na opiekę naprzemienną. Ten system wymaga stałego kontaktu i elastyczności,


• Bliskość logistyczna: Rodzice powinni mieszkać stosunkowo blisko siebie. Dziecko nie może co dwa tygodnie zmieniać szkoły, rezygnować z zajęć dodatkowych czy tracić kontaktu z rówieśnikami z powodu dalekich dojazdów.

opieka naprzemienna piecza współdzielona, radca prawny Koszalin, prawo rodzinne Koszalin

Co z alimentami jak jest opieka naprzemienna?


To jeden z najczęstszych punktów spornych. Wiele osób błędnie zakłada, że opieka współdzielona automatycznie kasuje obowiązek alimentacyjny. Tak nie jest.

Obowiązek alimentacyjny względem małoletniego dziecka generalnie obciąża każdego z rodziców. A tym jednak, jak to ma wyglądać „w praktyce” mówi art. 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Art. 138 kr.o.

§ 1 Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

§ 2 Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

Z powyższego można wyciągnąć (co najmniej) dwa bardzo ważne wnioski:

  • obowiązek utrzymania dziecka przez rodziców to nie podział 50/50,
  • o wysokości „alimentów” decyduje nie tylko to, co kto dla dziecka robi, ale także ile faktycznie może z siebie dać.

A pisząc jeszcze bardziej wprost – również gdy ustalona zostanie piecza współdzielona, alimenty mogą zostać zasądzone – duże znaczenie będą miały faktyczna sytuacja finansowa każdego z rodziców, a także poziom ich „zaangażowania” w opiekę naprzemienną i związane z nią wydatki.

Opieka naprzemienna – czy warto?

Piecza współdzielona, podobnie jak każde rozwiązanie po rozstaniu, wiąże się z widocznymi zaletami, ale też zagrożeniami. Im lepiej rodzice się dogadują, tym łatwiej jest zorganizować opiekę naprzemienną,

Zalety – opieka współdzielona

Największą zaletą opieką naprzemienną jest pewność utrzymania silnej, stabilnej więzi z każdym z rodziców. Nie ma taty „weekendowego”, każdy jednakowo angażuje się w wychowanie dziecka i budowanie jego poczucia bezpieczeństwa i stabilności. Dzięki temu maleje też ryzyko alienacji rodzicielskiej – po prostu nie ma tych „narzędzi” do separowania dziecka od drugiego rodzica.

Dziecko ma dom tak samo u mamy jak u taty, nie jest jedynie gościem, elementem z innego zestawu puzzli. Rodzic dotychczas „wiodący” też na tym zyskuje – przy prawidłowo funkcjonującej opiece naprzemiennej zostaje od odciążony z części obowiązków rodzicielskich, a w przypadku problemów liczyć na wsparcie byłego partnera. Ostatecznie też opieka naprzemienna motywuje do dogadania się i komunikowania w efektywny sposób, co uspakaja emocje, a także pozwala na zakopanie topora wojennego.

Zagrożenia – opieka współdzielona

Jednak sama „motywacja” to nie dość – wszelkie niedociągnięcia komunikacyjne w opiece naprzemiennej są bardzo widoczne. Byłym partnerom towarzyszą nierzadko bardzo trudne emocje, uczucie krzywdy i wzajemna niechęć. Opieka naprzemienna nad dzieckiem nie pozwala się zdystansować od byłego partnera tak, jak to jest przy powierzeniu wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców. Przepracowanie rozstania może się wtedy okazać trudniejsze, a to może też negatywnie wpływać na codzienność dziecka.

Tak jak opieka naprzemienna chroni przed alienacją, tak niestety zmniejsza ochronę dziecka i jego rodzica przed przemocą. W bardziej typowych okolicznościach wzrasta ryzyko niespójności wychowawczej tj. sytuacji, w której każdy z rodziców stosuje swój niezależny styl wychowania, nierzadko celowo sprzeczny ze stylem drugiego rodzica. U dziecka może pojawić się uczucia zagubienia, niezależnie od łatwego do wyobrażenia dyskomfortu związanego z życiem na walizkach.

Z perspektywy rodzica dotychczas wiodącego może się okazać, że czas opieki drugiego rodzica zamiast stanowić odciążenie, w istocie opiekę nad dzieckiem jedynie utrudnia. Ma to miejsce zwłaszcza w sytuacji, gdy drugi rodzic z niedostateczną powagą realizuje obowiązki rodzicielskie (związane z realizowaniem obowiązków w szkole czy wizytami u specjalistów).

opieka naprzemienna piecza współdzielona, radca prawny Koszalin, prawo rodzinne Koszalin
opieka naprzemienna piecza współdzielona, radca prawny Koszalin, prawo rodzinne Koszalin

Opieka współdzielona – kierunek zmian

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało „pakiet zmian” w prawie rodzinnym, gdzie jednym z punktów jest właśnie uregulowanie obszaru związanego z pieczą współdzieloną.

Co jest planowane:
• wprowadzenie pieczy współdzielonej bezpośrednio jako jedną z form wykonywania władzy rodzicielskiej po rozstaniu. Opieka naprzemienna nie będzie orzekana „na wyczucie”, tylko zgodnie z ustawowymi przesłankami,
• opieka naprzemienna nie będzie orzekana automatycznie. Sąd każdorazowo oceni, czy w warunkach konkretnej rodziny będzie ona pozostawać w zgodzie z dobrem dziecka,
• jakie kryteria weźmie pod uwagę sąd? Dobro dziecka, jego wiek i stan zdrowia, zdanie dziecka, zdolność rodziców do współpracy, odległość między miejscami zamieszkania oraz dotychczasowy podział obowiązków,
• opieka naprzemienna również jako zabezpieczenie – nie po wielu miesiącach (latach…) postępowania sądowego.

Opieka naprzemienna – czekać czy działać od razu?

Jeśli doszło do rozstania w Twojej sytuacji i chcesz uregulować sposób wykonywania władzy rodzicielskiej z drugim rodzicem, pamiętaj, że nie musisz czekać. Już teraz sądy orzekają opiekę naprzemienną, jeśli tylko pozostaje to zgodzie z dobrem dziecka. Największym atutem jest tutaj porozumienie między rodzicami – jeśli potrafisz wypracować je wspólnie z drugim rodzicem, Twoje szanse znacznie wzrastają w postępowaniu.

Pamiętaj też, że opieka naprzemienna nie jest jedyną opcją po rozstaniu. Jeśli potrzebujesz pomocy w ustaleniu, czy opieka naprzemienna sprawdzi się w Twojej sytuacji, zapraszam do kontaktu : )

Kodeks rodzinny i opiekuńczy

Pakiet prawa rodzinnego dla dobra dzieci – kompleksowa reforma

Zobacz również w tematyce prawa rodzinnego:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *